Rada Ministrów przyjęła pakiet ustaw określany jako CPN – „Ceny Paliwa Niżej”, który ma doprowadzić do spadku cen na stacjach. Nowe rozwiązania mają wejść w życie w najbliższym czasie, jeśli zakończy się proces legislacyjny i dokumenty zostaną podpisane przez Prezydenta.
Odpowiedź na globalne wzrosty cen
Decyzja rządu to reakcja na wyraźny wzrost cen paliw na świecie. W ostatnich tygodniach ceny ropy wzrosły o około 45%, oleju napędowego o ponad 40%, a benzyny o około 25%. Wpływ na to mają napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie.
Jak zaznaczył premier Donald Tusk, przygotowane rozwiązania mają realnie obniżyć koszty dla kierowców i jednocześnie ograniczyć możliwość nadmiernych zysków po stronie sprzedawców.
Kluczowe zmiany dla kierowców
Pakiet CPN przewiduje kilka istotnych działań:
- obniżenie podatku VAT na paliwa z 23% do 8%,
- zmniejszenie akcyzy do najniższych poziomów dopuszczonych w Unii Europejskiej,
- wprowadzenie ceny maksymalnej na stacjach paliw.
Według zapowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego, efektem tych zmian może być spadek cen paliw o około 1,20 zł na litrze. Wprowadzone rozwiązania mają charakter czasowy i będą dostosowywane do sytuacji rynkowej.
Mechanizmy kontroli i nowe podatki
Rząd zapowiada również wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków dla firm paliwowych, tzw. windfall tax. Ma on objąć podmioty osiągające ponadprzeciętne dochody w okresie wysokich cen surowców.
Jednocześnie wprowadzony mechanizm ceny maksymalnej ma zapewnić, że obniżki podatków rzeczywiście przełożą się na ceny przy dystrybutorach.
Znaczenie największych graczy na rynku
W działaniach stabilizujących rynek istotną rolę ma odgrywać Grupa Orlen. Jako największy podmiot na rynku paliwowym w Polsce, ma wpływać na poziom cen poprzez politykę marż i działania sprzedażowe.
Co dalej?
Pakiet ustaw trafił już do Sejmu i ma być procedowany w trybie pilnym. Po uchwaleniu przez parlament dokumenty zostaną przekazane do podpisu Prezydenta.
Jeśli przepisy wejdą w życie zgodnie z zapowiedziami, kierowcy mogą odczuć obniżki cen paliw jeszcze przed zbliżającymi się świętami wielkanocnymi.
