Zamieszanie z alertem RCB na Lubelszczyźnie. Nie wszyscy dostali pierwszą wiadomość
W niedzielę mieszkańcy województwa lubelskiego otrzymali alert RCB związany ze zmasowanym atakiem powietrznym na zachodnią Ukrainę. Kilka minut później rozesłano kolejną wiadomość – tym razem informującą o zakończeniu ataku i braku zagrożenia na terytorium Polski. Nie wszyscy otrzymali jednak pierwszy z komunikatów.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w niedzielę, że na obszarze zachodniej Ukrainy trwa zmasowany atak powietrzny. Alert został skierowany do osób przebywających na terenie województwa lubelskiego. Odbiorcom zalecono śledzenie kolejnych komunikatów.
Sytuacja zmieniła się bardzo szybko. Niedługo później RCB przekazało kolejną informację – atak na zachodnią Ukrainę zakończył się, a na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie ma zagrożenia.
Nie wszyscy otrzymali pierwszy alert
Nie wszyscy mieszkańcy Lubelszczyzny otrzymali pierwszy SMS ostrzegający o ataku. Część osób dostała dopiero drugi komunikat – informujący, że zagrożenie już minęło.
Do sytuacji odniosła się rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka. W rozmowie z Polsat News wyjaśniła, że RCB przekazuje treść alertu operatorom komórkowym, a ci odpowiadają za jego rozesłanie do odbiorców.
– „Być może część operatorów nie zdążyła wysłać SMS-a informującego o zagrożeniu” – mówiła rzeczniczka MSWiA.
Według przedstawionego wyjaśnienia czas pomiędzy pojawieniem się informacji o zagrożeniu a jego odwołaniem był bardzo krótki. W trakcie rozsyłania pierwszego komunikatu sytuacja uległa zmianie i rozpoczęto wysyłkę wiadomości informującej o zakończeniu zagrożenia.
Co ciekawe, komunikat o zakończeniu zagrożenia otrzymali również niektórzy mieszkańcy województwa podkarpackiego.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles
e-mail: redakcja@infotomaszow.pl
tel. 782 496 418
infoTomaszów.pl - Tomaszowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Tomaszowa Lubelskiego i powiatu tomaszowskiego.
