Informacje Tomaszów Lubelski, powiat tomaszowski

dziś
jutro
Poniedziałek, 4 maja Moniki, Floriana
Featured

92-latka straciła 45 tys. zł. Oszuści zadzwonili „na lekarza”

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne

92-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego straciła 45 tysięcy złotych po telefonie od oszustów, którzy podszyli się pod personel medyczny. Seniorka usłyszała, że jej syn walczy o życie, a kosztowny lek sprowadzany z zagranicy może go uratować. Wstrząśnięta kobieta przekazała wszystkie swoje oszczędności nieznajomemu mężczyźnie.

Jak przekazała młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji, do oszustwa doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Sprawcy wykorzystali jedną z najbardziej bezwzględnych metod manipulacji - wzbudzili w seniorce strach o życie własnego syna.

Telefon o ciężko chorym synu

Do 92-latki zadzwoniła kobieta podająca się za pielęgniarkę. Poinformowała seniorkę, że jej syn jest ciężko chory i przebywa w szpitalu. Twierdziła, że potrzebny jest bardzo drogi lek sprowadzany z zagranicy, a pieniądze potrzebne są natychmiast.

Z relacji policji wynika, że seniorka nie podejrzewała podstępu. W trosce o życie syna zgodziła się przekazać wszystkie oszczędności, jakie miała w domu.

Oszuści odegrali całą scenę

Po chwili rozmowę miał przejąć mężczyzna podający się za ordynatora szpitala. Wypytywał 92-latkę, czy posiada jeszcze biżuterię, złoto lub inne kosztowności, bo same pieniądze mogą nie wystarczyć na zakup leku.

W tle seniorka miała słyszeć płacz mężczyzny, który - jak sądziła - był jej synem i błagał o pomoc. To właśnie ten element przesądził o jej decyzji.

Kobieta przygotowała wszystkie oszczędności i przekazała 45 tysięcy złotych mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania.

Prawda wyszła na jaw następnego dnia

Dopiero następnego dnia seniorka skontaktowała się z córką i opowiedziała o całym zdarzeniu. Wtedy zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa.

Sprawą zajmują się teraz tomaszowscy policjanci, którzy ustalają wszystkie okoliczności oraz próbują namierzyć sprawców.

Policja apeluje o ostrożność

Jak podkreśla młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska, oszuści stale modyfikują swoje metody i wykorzystują silne emocje, by skłonić ofiary do oddania pieniędzy. Podszywają się nie tylko pod członków rodziny, ale też pod policjantów, lekarzy czy pracowników szpitali.

Przed przekazaniem pieniędzy lub kosztowności zawsze należy skontaktować się bezpośrednio z bliską osobą, której rzekomo dotyczy dramatyczna sytuacja. Jeden telefon może uchronić przed utratą oszczędności.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0

10000 Pozostało znaków