Informacje Tomaszów Lubelski, powiat tomaszowski

dziś
jutro
Piątek, 28 sierpnia Augustyna, Hermesa

„To jest dramat, szpitale są głodzone”. Czarny protest w Tomaszowie Lubelskim [RELACJA]

W konferencji uczestniczyli starosta Henryk Karwan, poseł Tomasz Zieliński i dyrektor Dariusz Gałecki
W konferencji uczestniczyli starosta Henryk Karwan, poseł Tomasz Zieliński i dyrektor Dariusz Gałecki
Featured

W szpitalu w Tomaszowie Lubelskim trwa tzw. czarny protest – ogólnopolska akcja środowiska medycznego i samorządowego, która ma zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację finansową szpitali powiatowych. Pracownicy przychodzą do pracy ubrani na czarno, a pacjentom przekazywane są informacje o problemach systemu ochrony zdrowia.

Kulminacja protestu odbyła się w środę. Tego dnia pracownicy wyszli przed budynek placówki i przez 15 minut milczeli. Ten gest miał być wyraźnym sygnałem – jak podkreślano – braku reakcji na wcześniejsze apele oraz narastającego kryzysu w ochronie zdrowia.

Konferencja przed szpitalem

W związku z protestem przed szpitalem odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli poseł Tomasz Zieliński, starosta Henryk Karwan oraz dyrektor szpitala Dariusz Gałecki.

Podczas konferencji głos zabrał poseł Tomasz Zieliński:

- Za nami jest wspaniały, nowoczesny budynek Centralnego Bloku Operacyjno-Zabiegowego wybudowany w 80% za pieniądze z budżetu państwa, ale z budżetu, które zagwarantowało Prawo i Sprawiedliwość, a 20% pozostałe starostwo powiatowe (...) mamy inwestycję za 112 milionów, już czynną, już otwartą, w pełni wyposażoną w nowoczesny sprzęt i z jednej strony mamy pacjentów, którzy potrzebują pomocy, a z drugiej strony mamy bezduszny rząd Donalda Tuska, który obcina środki na służbę zdrowia, obcina środki na badania profilaktyczne. - mówił poseł

W dalszej części odniósł się do skutków niedofinansowania systemu:

- Kolejki zostały drastycznie wydłużone, jeżeli chodzi o badania. Te pomieszczenia za nami prawdopodobnie będą przez długi czas stały puste, ten sprzęt będzie niewykorzystany, a ci ludzie, którzy będą czekać w kolejkach właśnie przez brak pieniędzy (...) wielu z nich czeka ciężka choroba lub nawet śmierć, dlatego my protestujemy razem ze szpitalem. - podkreślał Tomasz Zieliński 

Ostrzeżenia o przyszłości systemu

W swoim wystąpieniu Tomasz Zieliński odniósł się również do przyszłości szpitali powiatowych. Wskazywał na obawy dotyczące ograniczenia liczby takich placówek w Polsce, szczególnie w mniejszych powiatach. Zwrócił uwagę, że rosnące kolejki mogą skłaniać pacjentów do korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej – wykonywania badań na własny koszt, co w jego ocenie prowadzi do przenoszenia odpowiedzialności finansowej z państwa na obywateli.

Podkreślał również, że środowisko związane ze szpitalami będzie nadal wspierać ich funkcjonowanie, ale bez zmian systemowych sytuacja może się pogarszać. Wskazywał także na potrzebę zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia oraz przesunięcia środków publicznych na ten cel, aby poprawić dostępność badań i skrócić kolejki.

Dyrektor szpitala o ograniczeniach i realnych skutkach

Do sytuacji odniósł się także dyrektor szpitala Dariusz Gałecki, który podkreślił, że placówka w Tomaszowie Lubelskim w ostatnich latach dynamicznie się rozwijała i dysponuje nowoczesnym zapleczem oraz kadrą zdolną do realizacji specjalistycznych świadczeń. Jak zaznaczył, problemem nie jest dziś brak sprzętu czy personelu, lecz wprowadzane ograniczenia finansowe i limity świadczeń.

- Szpitale powiatowe w Polsce są po prostu świadomie głodzone. To jest brutalna prawda. Jest to plan, który ma powodować to, że w szpitalach powiatowych dojdzie do zawieszania, likwidowania i ograniczenia działalności prawie wszystkich komórek. - grzmiał Dariusz Gałecki

Dyrektor wskazał konkretne przykłady skutków nowych limitów. Jak wyjaśnił, liczba wykonywanych badań kolonoskopii może spaść z około 40 miesięcznie do zaledwie kilku, a tomografii komputerowej nawet o połowę. W praktyce oznacza to narastające kolejki i konieczność ograniczania przyjęć, aby nie generować kosztów, które nie są refundowane.

- Jeżeli chodzi o wprowadzenie od 1 kwietnia limitów, to (...) wykonywaliśmy około 40 badań kolonoskopii miesięcznie. Teraz (...) będziemy mogli wykonywać 4 badania miesięcznie, czyli jeden w tygodniu. - mówił dyrektor SP ZOZ w Tomaszowie Lubelskim

Jak podkreślił, konsekwencje mogą być bardzo poważne:

- To już nie jest kłopot, to jest po prostu dramat. W tym momencie rząd, nasze ministerstwo, wprowadzając te wszystkie obostrzenia, doprowadzi do upadłości wielu szpitali powiatowych i zubożeniu w szpitalach powiatowych wielu działalności medycznych. Nie zgadzamy się z tym, będziemy protestować i proszę Państwa, będziemy się starali jakoś w tym trudnym dla nas okresie prowadzić tą działalność, ale przy dalszym ograniczeniu finansów dla większości szpitali powiatowych skończy się to bardzo źle.

Starosta o finansach i roli powiatu

Do sytuacji odniósł się również starosta Henryk Karwan, który zwrócił uwagę na rolę szpitala powiatowego jako miejsca pierwszego kontaktu dla pacjentów oraz na rosnące obciążenia finansowe samorządu.

Starosta wskazał, że zmiany w naliczaniu subwencji oznaczały dla powiatu znaczący ubytek środków, a dodatkowo pojawia się konieczność pokrywania kosztów świadczeń, które nie są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

- Zmiana ustawy o naliczeniu subwencji dla powiatów takich jak te rolnicze spowodowała, że na samo prowadzenie (...) nie dostaliśmy około 8 milionów złotych. - mówił starosta

Jak zaznaczył, problemem są także nieopłacone nadwykonania:

- Za rok 2025 około 3,5 miliona nie dopłacono za nadwykonania. - przypominał Henryk Karwan

W jego ocenie obecna sytuacja prowadzi do przerzucania odpowiedzialności za finansowanie systemu ochrony zdrowia na samorządy:

Starosta ostrzegł również, że brak zmian może skutkować ograniczaniem działalności oddziałów, a nawet ich zamykaniem, dlatego apelował o wzmocnienie finansowania szpitali powiatowych.

Ogólnopolski problem szpitali powiatowych

Czarny protest w Tomaszowie Lubelskim wpisuje się w szerszą akcję prowadzoną w całym kraju. Szpitale powiatowe od miesięcy wskazują na niedoszacowane kontrakty, rosnące koszty funkcjonowania oraz brak zapłaty za część świadczeń.

Placówki tego typu zapewniają mieszkańcom dostęp do podstawowych świadczeń, diagnostyki i leczenia w nagłych przypadkach, dlatego ich sytuacja ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo zdrowotne lokalnych społeczności.

Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, skutki mogą być odczuwalne także dla mieszkańców powiatu tomaszowskiego. Wśród możliwych konsekwencji wymienia się wydłużenie kolejek do specjalistów i badań, ograniczenie liczby zabiegów planowych oraz większą konieczność korzystania z prywatnej opieki zdrowotnej.

Czarny protest jest więc wyraźnym sygnałem ostrzegawczym – pokazującym, że bez konkretnych decyzji systemowych przyszłość wielu szpitali powiatowych może stanąć pod znakiem zapytania.

Protest bez wpływu na leczenie pacjentów

Akcja ma charakter symboliczny i nie wpływa na funkcjonowanie szpitala. Placówka pracuje normalnie, a pacjenci są przyjmowani bez ograniczeń. Protest ma przede wszystkim nagłośnić problemy, z jakimi mierzą się szpitale powiatowe w całym kraju.

Rysio
jeśli widać pisiora to od razu wiadomo, że tam jest nie prawda rozgłaszana.
0

10000 Pozostało znaków


Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 3