Informacje Tomaszów Lubelski, powiat tomaszowski

dziś
jutro
Piątek, 23 października Jana, Seweryna

Skandaliczna decyzja władz Lwowa. Rok 2027 poświęcony UPA i Szuchewyczowi

fot. Daniel Capilla / Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0
fot. Daniel Capilla / Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0
Featured

Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i jej dowódcy Romana Szuchewycza, współodpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków. Decyzja wywołała stanowczy sprzeciw polskich władz i Instytutu Pamięci Narodowej. W środę pojawiła się jednak informacja, że uchwała dotycząca Szuchewycza może nie wejść w życie.

Decyzję podjęto we wtorek, 20 października, podczas posiedzenia Lwowskiej Rady Obwodowej, będącej odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego. Radni postanowili, że rok 2027 będzie poświęcony Ukraińskiej Powstańczej Armii, Romanowi Szuchewyczowi oraz Ołehowi Olżyczowi, poecie i działaczowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).

Uchwały dotyczą obwodu lwowskiego, a nie całej Ukrainy. Ich przyjęcie uzasadniono przypadającą w przyszłym roku 85. rocznicą utworzenia UPA oraz 120. rocznicami urodzin Szuchewycza i Olżycza. W regionie planowano wydarzenia historyczne, edukacyjne i kulturalne poświęcone tym patronom.

IPN: Cios wymierzony w pamięć ofiar ludobójstwa

Na decyzję lwowskich radnych stanowczo zareagował Instytut Pamięci Narodowej, przypominając odpowiedzialność Romana Szuchewycza za zbrodnie popełnione na polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

Szuchewycz był jednym z przywódców ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego, a od 1943 roku pełnił funkcję głównego dowódcy UPA. Podległe mu oddziały uczestniczyły w masowych mordach na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Instytut ocenił, że upamiętnienie Szuchewycza wpisuje się w wieloletni proces budowania jego kultu oraz gloryfikowania przedstawicieli radykalnego ukraińskiego nacjonalizmu.

Upamiętnienie tego zbrodniarza należy uznać za cios wymierzony w pamięć o ofiarach dokonanego na jego rozkaz ludobójstwa – podkreślił IPN w opublikowanym stanowisku.

Według danych przywoływanych przez IPN w latach 1943–1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali od 80 do 120 tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Ofiarami byli przede wszystkim cywile, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze.

Polska stanowczo protestuje. Szef MON domaga się reakcji

Decyzję skrytykował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który we wpisie na platformie X określił ją jako nieakceptowalną.

Taka decyzja nie buduje wzajemnego zaufania między narodami, lecz wzmacnia podziały. Konieczne jest odcięcie się władz Ukrainy od tego stanowiska – napisał szef MON.

Sprzeciw wyraziło również Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu Maciej Wewiór zwrócił uwagę, że ofiarami ukraińskich nacjonalistów byli nie tylko Polacy, lecz także przedstawiciele innych narodowości oraz Ukraińcy sprzeciwiający się mordowaniu ludności cywilnej.

Do sprawy odniosła się także Ambasada RP w Kijowie, która oceniła, że gloryfikowanie UPA i osób odpowiedzialnych za zbrodnie szkodzi polsko-ukraińskim relacjom oraz utrudnia dialog dotyczący wspólnej historii.

W środę, 21 października, decyzję skomentował również Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. W rozmowie z Radiem ZET ocenił ją jako bulwersującą i nieakceptowalną.

Zasugerował także, że sprawę powinny zbadać ukraińskie służby, ponieważ jego zdaniem okoliczności podjęcia uchwały mogą wskazywać na rosyjską prowokację. Nie przedstawiono jednak dowodów potwierdzających taki scenariusz.

Leśkiewicz zaznaczył, że Pałac Prezydencki oczekuje reakcji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Uchwała dotycząca Szuchewycza może nie wejść w życie

W środę rano pojawiły się nowe informacje dotyczące dalszych losów decyzji lwowskiego samorządu.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki poinformował w TVN24, że polska dyplomacja otrzymała zapewnienie od najbliższych współpracowników prezydenta Ukrainy, iż uchwała ustanawiająca rok 2027 Rokiem Romana Szuchewycza nie wejdzie w życie.

Bosacki ocenił decyzję jako prowokacyjną. Zwrócił również uwagę, że we wtorek późnym wieczorem informacja o uchwale zniknęła ze strony internetowej władz obwodu lwowskiego.

Wiceminister podkreślił, że Polska oczekuje dotrzymania otrzymanego zapewnienia. Nie ma jednak potwierdzenia formalnego uchylenia uchwały. Nie wiadomo również, czy zapowiedź dotyczy w jakimkolwiek zakresie pozostałych decyzji, w tym ustanowienia Roku UPA.

W dniu podjęcia decyzji IPN przedstawił wyniki ekshumacji

Uwagę zwraca także data przyjęcia uchwał. 20 października Instytut Pamięci Narodowej przedstawił w Warszawie wyniki tegorocznych prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych prowadzonych na Ukrainie.

Badania obejmowały między innymi Ostrówki i Wolę Ostrowiecką na Wołyniu, Puźniki oraz Hutę Pieniacką. Są to miejscowości związane z masowymi mordami na polskiej ludności podczas II wojny światowej.

W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumowano szczątki 55 osób, w tym 26 dzieci. W największej mogile, znajdującej się na terenie dawnej Woli Ostrowieckiej, odnaleziono szczątki 48 ofiar, wśród których było 24 dzieci.

Na wielu szkieletach stwierdzono obrażenia odpowiadające relacjom świadków dotyczącym sposobu mordowania mieszkańców. Odnaleziono także przedmioty osobiste należące do ofiar.

Do zbieżności dat odniósł się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, przypominając, że wsparcie udzielane Ukrainie w wojnie z Rosją nie oznacza rezygnacji z upominania się o pamięć polskich ofiar.

Zbrodnie UPA również w powiecie tomaszowskim

Tragiczna działalność ukraińskich nacjonalistów dotknęła także tereny dzisiejszego powiatu tomaszowskiego. Jednym z najbardziej znanych wydarzeń była zbrodnia pod Zatylem, niedaleko Bełżca, dokonana 16 czerwca 1944 roku.

Tego dnia oddział ukraińskich nacjonalistów zatrzymał pociąg pasażerski relacji Bełżec–Lwów. Napastnicy wyprowadzili podróżnych z wagonów, oddzielili Polaków od pozostałych pasażerów, a następnie dokonali masowego mordu.

Według ustaleń śledztwa prowadzonego przez IPN zamordowano co najmniej 33 osoby narodowości polskiej, w tym kobiety i dzieci. Ofiary pochowano między innymi na cmentarzach w Tomaszowie Lubelskim, Bełżcu i Narolu.

Pamięć o ofiarach zbrodni pod Zatylem jest nadal pielęgnowana w regionie. 16 czerwca 2026 roku, podczas obchodów 82. rocznicy tragedii, przy pomniku w Zatylu odsłonięto tablicę edukacyjno-informacyjną opracowaną i ufundowaną przez lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

10000 Pozostało znaków


Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0

NAJNOWSZE INFORMACJE

No More Articles

InfoTomaszow.pl

e-mail: redakcja@infotomaszow.pl
tel. 782 496 418

infoTomaszów.pl - Tomaszowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Tomaszowa Lubelskiego i powiatu tomaszowskiego.

Jesteśmy na Facebooku

Znajdź InfoTomaszow.pl na Facebooku