Radny skazany za zniesławienie wójt Gminy Tomaszów Lubelski. Piotr Babiarz zapowiada odwołanie
Radny Rady Gminy Tomaszów Lubelski Piotr Babiarz wydał oświadczenie po nieprawomocnym wyroku Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim. Sprawa dotyczyła interpelacji w sprawie powołania dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Podhorcach. Radny nie zgadza się z orzeczeniem i zapowiada dalsze kroki prawne.
Sprawa miała swój początek w interpelacji złożonej przez radnego latem ubiegłego roku. Piotr Babiarz pytał w niej o tryb powołania dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Podhorcach. Chciał wiedzieć między innymi, dlaczego nie ogłoszono konkursu na to stanowisko, jakie kwalifikacje posiada powołana osoba oraz czy przy podejmowaniu decyzji analizowano możliwy konflikt interesów.
W interpelacji radny wskazywał, że stanowiska finansowane ze środków publicznych powinny być obsadzane w sposób przejrzysty i czytelny dla mieszkańców. Zwracał też uwagę na powiązania personalne osoby powołanej na stanowisko dyrektora z osobami działającymi w samorządzie. W uzasadnieniu interpelacji pojawiły się sformułowania dotyczące „wrażenia nepotyzmu”, braku przejrzystości i nadużycia zaufania publicznego. To właśnie te zapisy stały się jednym z głównych elementów sporu.
Wójt Marzena Czubaj-Gancarz w odpowiedzi na interpelację wskazywała, że powołanie dyrektora odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami, a przeprowadzenie konkursu w takiej sytuacji nie zawsze jest wymagane. Podkreślano również doświadczenie osoby powołanej na stanowisko oraz fakt, że procedura miała zostać przeprowadzona zgodnie z prawem. Ostatecznie sprawa trafiła do sądu.
Wyrok w tej sprawie zapadł 19 czerwca 2026 roku. Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim uznał radnego za winnego zniesławienia. Zgodnie z nieprawomocnym orzeczeniem Piotr Babiarz ma zapłacić 1500 zł grzywny oraz 3000 zł nawiązki. Sąd zobowiązał go również do zwrotu Marzenie Czubaj-Gancarz kosztów poniesionych w związku z postępowaniem, w wysokości 3000 zł.
Babiarz: Miałem prawo i obowiązek zadawać pytania
W opublikowanym oświadczeniu Piotr Babiarz podkreślił, że nie zgadza się z wydanym wyrokiem. Jego zdaniem orzeczenie nie uwzględnia w należyty sposób charakteru mandatu radnego oraz obowiązków osób wybranych przez mieszkańców do pełnienia funkcji publicznych.
Radny przekonuje, że jako przedstawiciel mieszkańców miał nie tylko prawo, ale również obowiązek zadawania pytań dotyczących funkcjonowania gminy, wydatkowania środków publicznych oraz procedur stosowanych przy obsadzaniu stanowisk kierowniczych w jednostkach organizacyjnych gminy.
- Pytania dotyczące trybu zatrudnienia dyrektora GOK zostały zadane w interesie publicznym i wynikały z potrzeby uzyskania informacji, których oczekiwali mieszkańcy - napisał Piotr Babiarz.
Radny zaznaczył także, że w swoich wypowiedziach nie przedstawiał żadnych twierdzeń jako faktów. Jak wskazał, domagał się jedynie wyjaśnienia okoliczności zatrudnienia dyrektora GOK, a celem jego działań miało być uzyskanie odpowiedzi od organu wykonawczego gminy, a nie formułowanie zarzutów wobec kogokolwiek.
Będzie wniosek odwoławczy
Piotr Babiarz poinformował również, że 23 czerwca 2026 roku zwrócił się do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim, II Wydział Karny, o sporządzenie i doręczenie pisemnego uzasadnienia wyroku z 19 czerwca 2026 roku.
Po otrzymaniu uzasadnienia oraz zapoznaniu się z motywami rozstrzygnięcia radny zamierza skorzystać z prawa do wniesienia środka odwoławczego.
- Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania będę konsekwentnie bronił swojego prawa do wykonywania mandatu radnego oraz prawa mieszkańców do uzyskiwania informacji o sprawach publicznych” - oświadczył Piotr Babiarz.
W swoim stanowisku radny podziękował także mieszkańcom za wyrazy wsparcia i zapowiedział, że nadal będzie wykonywał mandat zgodnie ze złożonym ślubowaniem, kierując się interesem mieszkańców oraz zasadą jawności życia publicznego.
Sprawa nie jest zakończona, ponieważ wyrok nie jest prawomocny. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie dopiero po zakończeniu dalszych etapów postępowania.