Dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim wydał oficjalne oświadczenie w sprawie informacji dotyczących kaplicy szpitalnej. To odpowiedź na zarzuty byłego dyrektora placówki Andrzeja Kaczora, który publicznie podnosił temat rzekomego „zamurowania” wejścia do kaplicy.
W opublikowanym stanowisku dyrektor SP ZOZ lek. Dariusz Gałecki stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom. Jak podkreślił, „drzwi główne do kaplicy pozostają ogólnodostępne, nie zostały zamurowane i nie istnieją żadne plany ich likwidacji ani ograniczenia dostępu do kaplicy”.
Spór dotyczy bocznego wejścia do kaplicy, które przez lata funkcjonowało od strony szpitalnych oddziałów. Jak wyjaśniono w oświadczeniu, obecnie nie może ono być wykorzystywane ze względu na obowiązujące przepisy sanitarne i przeciwpożarowe. Szpital powołuje się przy tym na stanowisko sanepidu, który wskazał, że pozostawienie dotychczasowego przejścia byłoby niezgodne z obowiązującymi normami.
W piśmie przywołano opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tomaszowie Lubelskim, zgodnie z którą „pozostawienie dotychczasowego wejścia do kaplicy szpitalnej wymagałoby przejścia przez integralne pomieszczenia oddziału (...) co jest niezgodne” z obowiązującymi przepisami dotyczącymi funkcjonowania placówek medycznych.
Dyrektor zaznaczył, że „zmiany w sposobie komunikacji do Kaplicy wynikają wyłącznie z prowadzonych obecnie prac inwestycyjnych”, w tym budowy Centralnego Bloku Operacyjnego oraz modernizacji infrastruktury szpitala. Jak podkreślił, wyłączenie bocznego wejścia było konieczne i podyktowane bezpieczeństwem pacjentów oraz rygorystycznymi normami epidemiologiczno-sanitarnymi.
W oświadczeniu podkreślono również, że „kaplica szpitalna przechodzi obecnie kompleksowy remont”, który ma dostosować ją do obowiązujących norm sanitarnych i przeciwpożarowych. Po zakończeniu inwestycji szpital ma podjąć starania o budowę nowego łącznika, który umożliwi wygodniejszy dostęp do kaplicy.
Dyrektor zapewnił też, że sprawa była konsultowana z Kościołem. Jak zaznaczył, „wszystkie prowadzone działania zostały przedstawione ordynariuszowi diecezji zamojsko-lubaczowskiej, który nie zgłosił żadnych zastrzeżeń”.
W dalszej części oświadczenia pojawiły się również mocne słowa pod adresem byłego dyrektora. Obecny szef placówki stwierdził, że „przez blisko 30 lat zarządzania Szpitalem Andrzej Kaczor tolerował rozwiązania niezgodne z przepisami epidemiologiczno-sanitarnymi”.
Na zakończenie dyrektor zaapelował o zakończenie publicznego sporu i zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. „Oczekuję, że były dyrektor Andrzej Kaczor będzie kierował się faktami oraz odpowiedzialnością za słowo” - napisał lek. Dariusz Gałecki.

