Informacje Tomaszów Lubelski, powiat tomaszowski

dziś
jutro
Poniedziałek, 12 października Edwina, Maksymiliana

Pucharowy thriller w Zawadzie! Osiem goli i dramat Tomasovii w karnych

Zdjęcie ilustracyjne fot. InfoTomaszow.pl
Zdjęcie ilustracyjne fot. InfoTomaszow.pl
Featured

Prawdziwy piłkarski dreszczowiec zafundowali kibicom piłkarze Gryfa Gmina Zamość i Tomasovii Tomaszów Lubelski. Były piękne bramki, efektowne strzały z dystansu i kolejne zwroty akcji. Goście najpierw objęli prowadzenie, później stracili trzy gole z rzędu, ale zdołali wrócić do gry. Gryf ponownie wyszedł na prowadzenie, a gdy wydawało się, że losy spotkania są już przesądzone, Tomasovia wyrównała w samej końcówce. Zwycięzcę wyłoniła dopiero seria rzutów karnych, po której Tomasovia pożegnała się z Pucharem Polski.

Tomasovia przystępowała do pucharowego starcia z nadzieją na przełamanie po trzech kolejnych ligowych porażkach. Już pierwsze minuty pokazały jednak, że w Zawadzie szykuje się wieczór pełen emocji, a kibice nie będą mogli narzekać na nudę. Oba zespoły ruszyły do gry bez kalkulacji, a akcje szybko przenosiły się spod jednej bramki pod drugą.

Lepiej rozpoczęli goście. Już w 15. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Arkadiusz Smoła dobrze odnalazł się w polu karnym i strzałem głową skierował piłkę do siatki.

Radość Tomasovii trwała jednak krótko. W 21. minucie zawodnik Gryfa przeprowadził indywidualną akcję lewą stroną i oddał strzał, po którym gospodarze doprowadzili do remisu.

Po zdobyciu bramki Gryf chciał pójść za ciosem. Gospodarze zepchnęli Tomasovię do defensywy i coraz częściej pojawiali się pod jej bramką. Przy kilku próbach dośrodkowań zabrakło precyzji, ale po jednej z bardzo składnych akcji napastnik Gryfa znalazł się sam na sam z bramkarzem gości. Tym razem golkiper Tomasovii wygrał ten pojedynek.

Gryf przejął inicjatywę

W 30. minucie gospodarze dopięli swego. Po dośrodkowaniu z lewej strony obrońca Tomasovii wybił piłkę przed pole karne. Tam najlepiej odnalazł się zawodnik Gryfa, który kapitalnym strzałem pokonał bramkarza i dał swojej drużynie prowadzenie 2:1.

Dziesięć minut później sytuacja Tomasovii zrobiła się jeszcze trudniejsza. Po kolejnym dośrodkowaniu z lewej strony napastnik gospodarzy efektownie złożył się do strzału i skierował piłkę do siatki. Gryf prowadził już 3:1.

Pod koniec pierwszej połowy Tomasovia mogła zmniejszyć straty. Po dośrodkowaniu Maciej Szuta uderzył głową, jednak piłka minimalnie minęła bramkę.

Kiedy wydawało się, że gospodarze zejdą do szatni z dwubramkową przewagą, Tomasovia odpowiedziała w kapitalnym stylu. W doliczonym czasie gry Igor Leszczyński zdecydował się na strzał z około 30 metrów i posłał piłkę w samo okienko. Do przerwy Gryf prowadził już tylko 3:2.

Tomasovia wróciła do gry

Po zmianie stron goście doprowadzili do wyrównania. Rostyslav Kalinin posłał dokładne dośrodkowanie z głębi pola, a Maciej Szuta świetnie wyskoczył do piłki i precyzyjnym strzałem głową skierował ją przy słupku. Było 3:3 i wszystko zaczynało się od nowa.

W 66. minucie Gryf ponownie zadał cios. Jeden z zawodników gospodarzy zdecydował się na uderzenie z ponad 20 metrów i kapitalnym strzałem w samo okienko pokonał bramkarza Tomasovii. Miejscowi znów byli z przodu – 4:3.

Po stracie gola Tomasovia ruszyła do odrabiania strat. Goście coraz mocniej naciskali i szukali swojej szansy, ale kolejne próby długo nie przynosiły wyrównania.

Karny w samej końcówce

Gdy wydawało się, że Gryf utrzyma prowadzenie i zamknie spotkanie w regulaminowym czasie, nadeszła jedna z ostatnich akcji. Zawodnik gospodarzy zagrał piłkę ręką w polu karnym, a sędzia wskazał na jedenasty metr.

Do piłki podszedł Przemysław Orzechowski, który w tym spotkaniu nosił kapitańską opaskę. Wytrzymał presję i pewnie wykorzystał rzut karny, doprowadzając do remisu 4:4.

Chwilę później arbiter zakończył spotkanie. Po ośmiu golach i kolejnych zwrotach akcji o awansie musiał zdecydować konkurs rzutów karnych.

Dramat Tomasovii w jedenastkach

W serii rzutów karnych emocje nie opadły ani na moment. Tomasovia nie wykorzystała trzech jedenastek, podczas gdy zawodnicy Gryfa pomylili się dwukrotnie.

Ostatecznie gospodarze wygrali konkurs rzutów karnych 3:2 i to oni wywalczyli awans.

Dla Tomasovii był to już czwarty kolejny mecz bez zwycięstwa, ale jeszcze bardziej wymowna jest jej seria z Gryfem. Zespół z Zawady po raz kolejny okazał się dla tomaszowian pucharowym koszmarem. Obie drużyny spotykały się w tych rozgrywkach również w 2021, 2022 i 2024 roku, a teraz Gryf ponownie stanął Tomasovii na drodze do kolejnej rundy.

Gryf Gmina Zamość – Tomasovia Tomaszów Lubelski 4:4, karne 3:2

Bramki dla Tomasovii: Arkadiusz Smoła, Igor Leszczyński, Maciej Szuta, Przemysław Orzechowski (k.).

10000 Pozostało znaków


Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 1

InfoTomaszow.pl

e-mail: redakcja@infotomaszow.pl
tel. 782 496 418

infoTomaszów.pl - Tomaszowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Tomaszowa Lubelskiego i powiatu tomaszowskiego.

Jesteśmy na Facebooku

Znajdź InfoTomaszow.pl na Facebooku