IV liga wciąż z niewiadomą. Wielka przebudowa Tomasovii
Za tydzień rusza nowy sezon IV ligi, choć wciąż nie wiadomo, czy przystąpi do niego Start Krasnystaw. Tomasovia rozpocznie rozgrywki po jednej z największych przebudów kadrowych w ostatnich latach. Z klubem pożegnał się wieloletni kapitan, przyszli zawodnicy z Polski i zagranicy, a prezes Konrad Kozdra jasno określił cel: miejsce w pierwszej czwórce lub piątce. Jeżeli pojawi się szansa na awans, niebiesko-biali zamierzają z niej skorzystać.
Kluby spotkały się przed startem rozgrywek
W piątek, 31 lipca, przedstawiciele czwartoligowych klubów spotkali się z władzami Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. Tomasovię reprezentował prezes Konrad Kozdra. Rozmowy dotyczyły regulaminów, organizacji sezonu oraz ostatecznego kształtu ligi.
Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania prezes LZPN Krzysztof Gralewski przyznał, że udział jednego z zespołów nie jest przesądzony.
– Mamy informację, że jeszcze jeden klub jest niepewny. Musimy razem z klubami porozmawiać na ten temat i wysłuchać ich opinii, jaki kształt IV liga przyjmie w tym sezonie – mówił Gralewski.
Wciąż nie wiadomo, co ze Startem Krasnystaw
Prezes LZPN nie wymienił nazwy zespołu, jednak wszystko wskazuje na Start Krasnystaw. Po rezygnacji dotychczasowego prezesa klubu Marka Kwietnia nie udało się wybrać jego następcy. Drużyna długo nie wznawiała treningów, a z zespołu odeszło kilku ważnych zawodników.
Przedstawiciele Startu pojawili się jednak na piątkowym spotkaniu w LZPN, a klub nadal znajduje się w terminarzu. Wciąż brakuje jednoznacznego, oficjalnego komunikatu potwierdzającego jego przystąpienie do rozgrywek.
W pierwszej kolejce zespół z Krasnegostawu będzie pauzował. Pierwszy mecz ma rozegrać w weekend 15–16 sierpnia, kiedy zmierzy się z MKS Ruchem Ryki.
W terminarzu znalazło się 15 drużyn, dlatego w każdej kolejce jeden zespół będzie miał wolny termin. Wcześniej z udziału w rozgrywkach zrezygnowała Stal Kraśnik, zlikwidowano również rezerwy Motoru Lublin. Z możliwości pozostania lub powrotu do IV ligi nie skorzystały Tanew Majdan Stary i Huragan Międzyrzec Podlaski.
Tomasovia rozpocznie sezon przed własną publicznością
Sezon Macron IV ligi lubelskiej rozpocznie się w weekend 8–9 sierpnia. Tomasovia pierwszy mecz rozegra przed własną publicznością. W niedzielę, 9 sierpnia o godz. 17:00, na Stadionie Miejskim w Tomaszowie Lubelskim zmierzy się z Bugiem Hanna.
Niebiesko-biali poprzednie rozgrywki zakończyli na czwartym miejscu. W 30 spotkaniach zdobyli 55 punktów, odnosząc 16 zwycięstw, notując siedem remisów i ponosząc siedem porażek. Powtórzenie takiego wyniku będzie jednak zadaniem dla mocno zmienionej drużyny.
Wieloletni kapitan wśród odchodzących
Latem z Tomasovią pożegnało się wielu zawodników, w tym kilku wychowanków i piłkarzy od lat związanych z klubem. Największą uwagę zwraca odejście Patryka Słotwińskiego.
Wieloletni kapitan rozegrał w niebiesko-białych barwach blisko 300 spotkań ligowych i zdobył 49 bramek. Od nowego sezonu będzie reprezentował Kryształ Werbkowice.
Jak przyznał Konrad Kozdra, skala zmian była dla działaczy zaskoczeniem.
– Nikt nie spodziewał się tak wielu odejść z klubu. Finalnie oznaczało to, że musimy sprowadzić podobną liczbę zawodników – wyjaśnił prezes Tomasovii.
Wśród odchodzących byli wychowankowie od najmłodszych lat związani z Tomasovią. Jak tłumaczył Konrad Kozdra, z tego względu ich zastąpienie jest dla klubu szczególnie trudne. Nie chodzi jedynie o znalezienie zawodników o podobnych umiejętnościach, ale również o zastąpienie ludzi emocjonalnie związanych z zespołem.
Nowi zawodnicy z Polski i zagranicy
Tomasovia odpowiedziała na odejścia szeroko zakrojoną przebudową kadry. Do drużyny wcześniej dołączyli Dawid Gierała, Krystian Bryk, Daniel Emmanuel, Toni Mihailov, Dmytro Penteleychuk oraz Ilia Sawczuk.
W ostatnich dniach klub przedstawił kolejnych piłkarzy. Jednym z nich jest Giorgi Bazhunaishvili. To 23-letni gruziński środkowy napastnik, który szkolił się w akademii Dinama Tbilisi. Występował później m.in. w FC Machakhela, niemieckim DJK Schwebenried/Schwemmelsbach, GKS Warcie Bolesławieckiej i GKS Zamku Gołańcz.
Niebiesko-białych wzmocniło także dwóch młodzieżowców. Mikołaj Neckar to 17-letni środkowy pomocnik, który poprzedni sezon spędził w Roztoczu Szczebrzeszyn 1925. Rozegrał tam 25 spotkań i zdobył cztery bramki. Wcześniej szkolił się w Lubliniance, BKS Biłgoraj oraz norweskim Nardo FK.
Z Chicago do Tomaszowa Lubelskiego przyjechał natomiast Oliwier Pleban, występujący wcześniej w juniorskich zespołach HDS Eagles.
Tomasovia nie chce osłabiać okolicznych klubów
Poszukiwanie piłkarzy w różnych częściach kraju i poza Polską nie wynikało jedynie z liczby wolnych miejsc w kadrze. Władze Tomasovii podkreślają, że chcą utrzymywać dobre relacje z mniejszymi klubami z regionu i nie budować zespołu ich kosztem.
– Chcemy współpracować z pobliskimi klubami. To nie jest tak, że możemy „wyrwać” zawodników z innych zespołów, bo one również chcą funkcjonować. Dlatego szukamy piłkarzy spoza Tomaszowa, powiatu, województwa, a także poza granicami Polski – tłumaczył Konrad Kozdra.
Nowi piłkarze mają pomóc w utrzymaniu poziomu sportowego do momentu, gdy do regularnej gry w pierwszej drużynie gotowi będą kolejni wychowankowie.
Czołówka celem, awans nie jest wykluczony
Konrad Kozdra nie ukrywa, że przebudowana Tomasovia ma ponownie znaleźć się w górnej części tabeli. Jednocześnie pierwszym zadaniem zarządu pozostaje zachowanie stabilności finansowej i organizacyjnej klubu.
– Moim osobistym celem, o którym rozmawiam ze sztabem, jest miejsce w pierwszej czwórce lub piątce. Wtedy cel dla zespołu seniorów będzie spełniony. Oczywiście, jeżeli uda się zawalczyć o awans do III ligi, na pewno z tej możliwości skorzystamy – zapowiedział prezes.
Awans nie został postawiony przed drużyną jako bezwzględny obowiązek. Jeśli jednak Tomasovia włączy się do walki o pierwsze miejsce, klub nie zamierza rezygnować z nadarzającej się szansy.
– Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Jeżeli da nam to awans, super. Jeżeli nie, przejdziemy do kolejnego sezonu i będziemy dalej rozwijać młodzież – mówił Kozdra.
Większa rola akademii i ambitny cel rezerw
W dłuższej perspektywie o sile pierwszego zespołu mają w coraz większym stopniu stanowić wychowankowie. Klub chce rozwijać akademię, zwiększać liczbę szkoleniowców, wzmacniać sztaby i wprowadzać podwójne obsady trenerskie.
– Jednym z głównych celów jest wychowywanie młodzieży i stwarzanie jej warunków, aby w przyszłości to ona stanowiła o sile Tomasovii. Musimy jednak zrozumieć, że jest to proces wymagający cierpliwości – podkreślił prezes.
Jasny cel otrzymała również druga drużyna. Po wywalczeniu awansu do klasy A rezerwy mają powalczyć o kolejną promocję – tym razem do zamojskiej klasy okręgowej. Dzięki temu młodzi zawodnicy będą mogli ogrywać się na wyższym poziomie przed wejściem do pierwszego zespołu.
Zmiany objęły także sztab. Drugim trenerem drużyny został Artur Jaremko, który zastąpił Piotra Gozdka. Do zespołu dołączył również masażysta Damian Leśniak, pracujący na co dzień w Centrum Rehabilitacji Dajemy Zdrowie.
Dla Tomasovii organizacyjne niewiadome zejdą na dalszy plan 9 sierpnia. Wtedy przebudowany zespół Pawła Babiarza po raz pierwszy zagra o punkty i pokaże, czy pozytywne nastroje towarzyszące przygotowaniom znajdą potwierdzenie na boisku.
e-mail: redakcja@infotomaszow.pl
tel. 782 496 418
infoTomaszów.pl - Tomaszowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Tomaszowa Lubelskiego i powiatu tomaszowskiego.
