„To znamiona klęski żywiołowej”. Tyszowce apelują po suszy
Tyszowce chcą nadzwyczajnych działań po suszy. Rada Miejska zaapelowała do Wojewody Lubelskiego o podjęcie kroków w kierunku wprowadzenia stanu klęski żywiołowej na terenie gminy. Powodem jest trudna sytuacja rolników i straty w uprawach.
Samorządowcy chcą, aby wojewoda wystąpił do Rady Ministrów z wnioskiem dotyczącym wprowadzenia stanu klęski żywiołowej na obszarze gminy Tyszowce. W apelu wskazano, że gmina ma charakter rolniczy i została dotknięta skutkami długotrwałego braku opadów, wysokich temperatur oraz pogłębiającej się suszy hydrologicznej i rolniczej.
W piśmie podkreślono, że brak opadów i wysokie temperatury przełożyły się na obniżenie poziomu wód gruntowych oraz poważne problemy w uprawach.
Masowe straty w uprawach i obawy o gospodarstwa
Według samorządu skutki suszy w lokalnym rolnictwie są bardzo poważne. W apelu wskazano na masowe straty w uprawach zbóż, roślin okopowych, strączkowych oraz użytków zielonych.
Autorzy pisma podkreślają, że w wielu przypadkach straty mogą uniemożliwić zebranie plonów na przeważającym obszarze gminy. Zwrócono również uwagę na sytuację gospodarstw rodzinnych, które mogą stanąć przed problemem utraty płynności finansowej.
„Rozmiar zniszczeń i ich powszechność wyczerpują znamiona klęski żywiołowej” – podkreślili w apelu radni, wskazując, że skutków suszy lokalna społeczność i budżet gminy nie są w stanie samodzielnie udźwignąć.
Chcą szybszej pomocy dla rolników
Rada Miejska w Tyszowcach wskazuje, że obecna sytuacja wymaga nadzwyczajnych środków prawnych i finansowych. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej miałoby umożliwić uruchomienie szybszych procedur pomocowych, odroczenie części zobowiązań podatkowo-kredytowych oraz zapewnienie wsparcia finansowego na odtworzenie produkcji rolnej.

