Informacje Tomaszów Lubelski, powiat tomaszowski

dziś
jutro
Piątek, 28 sierpnia Augustyna, Hermesa

Kolejki, SOR i zawieszona otolaryngologia. Ostra dyskusja o tomaszowskim szpitalu

Kadr z transmisji sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego. fot. Powiat Tomaszowski
Kadr z transmisji sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego. fot. Powiat Tomaszowski
Featured

Od 1 września w tomaszowskim szpitalu ma ruszyć poradnia leczenia bólu. Podczas sesji Rady Powiatu dyskutowano również o kolejkach do specjalistów, pracy SOR-u i przyszłości otolaryngologii.

Dyrektor SPZOZ w Tomaszowie Lubelskim Dariusz Gałecki przedstawił radnym informacje o działalności placówki i zabezpieczeniu medycznym mieszkańców. Przekonywał, że w 2025 roku i pierwszej połowie 2026 roku szpital rozszerzał zakres świadczeń i nie zamykał kolejnych obszarów działalności.

Na podstawie roku 2025, ale i pierwszego półrocza 2026 widać, że szpital cały czas rozszerza działalność. Nie zawieszaliśmy, nie zamykaliśmy żadnych odcinków – mówił.

Jedną z najważniejszych zapowiedzi jest otwarcie 1 września poradni leczenia bólu. Szpital chce także zwiększyć dostępność badań USG piersi i tarczycy. Placówka kończy negocjacje z dwoma radiologami, którzy mają przyjeżdżać raz w tygodniu i wykonywać badania w soboty.

Chcemy przede wszystkim skrócić kolejki do badań USG – zapowiedział Gałecki.

Co dalej z otolaryngologią?

Podczas dyskusji radni pytali o oddział otolaryngologiczny. Gałecki podkreślił, że jednostka nie została zlikwidowana, lecz formalnie pozostaje zawieszona.

Po zakończeniu inwestycji przy oddziale chirurgicznym mają zostać przygotowane łóżka potrzebne do wykonywania zabiegów otolaryngologicznych w trybie jednego dnia.

Na razie oddział jest zawieszony i będzie odwieszony – zapewnił dyrektor. Nie podał jednak konkretnego terminu.

Inaczej sytuację oceniał radny Andrzej Kaczor, który w latach 1993–2022 kierował tomaszowskim szpitalem. Zwrócił uwagę, że według danych przedstawionych w sprawozdaniu oddział od trzech lat nie ma łóżek, personelu ani kontraktu.

Pytania o kolejki

Były dyrektor ocenił, że przedstawiona radnym informacja nie pokazuje pełnej sytuacji pacjentów. Jego zdaniem zabrakło danych o brakach kadrowych, kolejkach do poradni oraz czasie oczekiwania na planowe przyjęcie do szpitala.

Ta informacja nie odpowiada na pytanie, jakie były kolejki do poszczególnych poradni i ile czasu czekało się na przyjęcie planowe – mówił Kaczor.

Wskazał między innymi poradnie neurologiczną, kardiologiczną, okulistyczną i chorób zakaźnych. Pytał również o dostępność tomografii, rezonansu magnetycznego, RTG i echo serca.

Gałecki przyznał, że w 2025 roku w części poradni pacjenci czekali od trzech do sześciu miesięcy. Jak zaznaczył, inne przyjmowały na bieżąco.

Dyrektor zadeklarował, że przygotuje szczegółowe informacje dotyczące czasu oczekiwania.

My żadnych tajemnic nie mamy. Będzie to przygotowane – powiedział.

Spór o pracę SOR-u

Kaczor poruszył również temat funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Pytał, czy pacjenci trafiający do Tomaszowa Lubelskiego nie są zbyt często kierowani do innych placówek.

Gałecki zdecydowanie temu zaprzeczył.

Te przypadki, które do nas trafiają i które jesteśmy w stanie leczyć, są przyjmowane i na bieżąco leczone – podkreślił.

Jak zapewniał, do ośrodków wysokospecjalistycznych kierowani są pacjenci wymagający procedur, których tomaszowski szpital nie może zapewnić. W najpoważniejszych przypadkach wykorzystywany jest śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Według dyrektora transport pacjentów ze szpitala śmigłowcem jest potrzebny około pięciu lub sześciu razy w roku. Nie obejmuje to lądowań LPR bezpośrednio przy wypadkach i innych zdarzeniach poza placówką.

„Szpitale powiatowe są świadomie głodzone”

W dalszej części dyskusji Gałecki sprzeciwił się obarczaniu dyrekcji odpowiedzialnością za problemy całego systemu ochrony zdrowia.

Stwierdził, że tomaszowski szpital przeżywał „złote lata” za poprzedniego rządu, a trudności zaczęły się po zmianie władzy.

Kłopoty tego szpitala tak naprawdę zaczęły się z chwilą zmiany rządu. Taka jest brutalna prawda – powiedział.

Gałecki obarczył obecny rząd i ministerstwa odpowiedzialnością za pogorszenie sytuacji szpitali powiatowych.

Szpitale powiatowe są świadomie głodzone, żeby zamykały działalności, przeprowadzały restrukturyzację i zamykały te odcinki, które przynoszą straty – stwierdził.

Według dyrektora Narodowy Fundusz Zdrowia jest jedynie wykonawcą tych decyzji i nie otrzymuje odpowiednich środków.

Kaczor zaprzeczył, aby obarczał Gałeckiego odpowiedzialnością za problemy całego systemu. Podkreślił, że pyta o bieżącą sytuację placówki i dostępność leczenia dla mieszkańców.

W końcowej części rozmowy pojawiły się osobiste uwagi. Przewodniczący kilkukrotnie apelował do obu stron o powrót do merytorycznej dyskusji.

Po wymianie zdań przewodniczący zamknął dyskusję, a radni przeszli do głosowania nad przyjęciem informacji o zabezpieczeniu medycznym mieszkańców.

10000 Pozostało znaków


Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 5