Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej udaremnili próbę nielegalnego wwozu do Polski preparatów wykorzystywanych w medycynie estetycznej. Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym w Hrebennem.
Podczas szczegółowej kontroli autokaru wjeżdżającego do kraju celnicy sprawdzili bagaż jednej z pasażerek. W jego wnętrzu ujawniono blisko 150 sztuk różnego rodzaju preparatów farmaceutycznych, które nie zostały zgłoszone do kontroli.
Jak ustalono, 40-letnia obywatelka Ukrainy przewoziła m.in. ampułki z preparatem liftingującym i toksyną botulinową, a także ampułkostrzykawki zawierające kwas hialuronowy. Są to środki wykorzystywane głównie w gabinetach medycyny estetycznej – stosowane do modelowania twarzy, powiększania ust oraz redukcji zmarszczek.
Kobieta przyznała się do próby przemytu. Wyjaśniła, że preparaty nie należały do niej, a jej zadaniem było ich dostarczenie do Gdańska.
W związku ze sprawą funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne skarbowe. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono również gotówkę w wysokości 500 zł.

