Informacje Tomaszów Lubelski, powiat tomaszowski

dziś
jutro
Piątek, 28 sierpnia Augustyna, Hermesa

38-latka straciła blisko 800 tys. zł. Uwierzyła fałszywym pracownikom banku

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
Featured

Blisko 800 tysięcy złotych straciła 38-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego, która padła ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników banku i policjanta. Kobieta została przekonana, że jej dane są zagrożone, a następnie zaciągnęła pięć kredytów i przekazała pieniądze nieznajomym.

Do tomaszowskiej komendy zgłosiła się 38-letnia mieszkanka powiatu tomaszowskiego, która została zmanipulowana przez osoby podszywające się pod pracowników banku. W wyniku oszustwa kobieta straciła blisko 800 tysięcy złotych.

Wszystko zaczęło się od telefonu od mężczyzny, który twierdził, że kontaktuje się w sprawie weryfikacji wniosku kredytowego złożonego rzekomo na dane 38-latki. Rozmówca przekonywał, że jej dane mogły trafić w ręce przestępców, a kolejne kredyty mogą być zaciągane bez jej wiedzy.

Fałszywy pracownik banku zasugerował, że jedynym sposobem na zatrzymanie tego procederu jest utrata zdolności kredytowej. W praktyce miało to oznaczać zaciągnięcie kilku kredytów gotówkowych, które następnie — jak zapewniali oszuści — miały zostać anulowane.

Działając pod presją, kobieta udała się do kilku placówek bankowych. W ciągu kilku dni zaciągnęła pięć kredytów na łączną kwotę ponad 750 tysięcy złotych. Do tej sumy doszły również jej własne oszczędności.

Pieniądze sukcesywnie przekazywała w umówionych miejscach nieznajomym mężczyznom. Była przekonana, że są to osoby działające z ramienia banku, które mają zabezpieczyć środki i doprowadzić do anulowania zaciągniętych zobowiązań.

Oszustwo było prowadzone etapami, a rozmówcy konsekwentnie utrzymywali 38-latkę w przekonaniu, że bierze udział w działaniach mających ochronić ją przed większymi stratami. Aby uwiarygodnić całą historię, do kobiety miała zadzwonić również osoba podająca się za policjanta.

Mężczyzna zapewniał, że sprawa jest nadzorowana przez prokuraturę, a po zatrzymaniu podejrzanych 38-latka zostanie wezwana do złożenia zeznań. Gdy po pewnym czasie nikt już się z nią nie skontaktował, kobieta sama zadzwoniła do jednostki policji, z której miał kontaktować się rzekomy funkcjonariusz.

Wtedy usłyszała, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszustów i powinna zgłosić sprawę w najbliższej komendzie. Dopiero wówczas 38-latka zrozumiała, że została zmanipulowana i złożyła zawiadomienie w tomaszowskiej komendzie.

Policjanci apelują, aby zachować szczególną ostrożność przy telefonach dotyczących pieniędzy, kredytów i rzekomo zagrożonych kont bankowych. Pracownicy banków ani funkcjonariusze policji nigdy nie proszą o wypłacanie gotówki, zaciąganie kredytów, zmianę limitów w bankowości elektronicznej ani przekazywanie pieniędzy w celu ich „zabezpieczenia”.

W przypadku podobnej rozmowy najlepiej natychmiast się rozłączyć i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją, korzystając z oficjalnych numerów. Sygnałem ostrzegawczym powinna być zwłaszcza presja czasu, straszenie utratą pieniędzy oraz polecenia dotyczące wypłaty lub przekazania gotówki.

10000 Pozostało znaków


Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 1